RSS
niedziela, 30 lipca 2006
Fuksja

Fuksja

(zebrane z rozproszonych wpisów na moim blogu)

Słynny w sezonie zimowym 2005/2006 sweter wyglądał tak:

 

 

Mój pomysł na wzór wyglądał tak:

 

Lustrzane odbicie tego wzoru tak:

 

Co po zrobieniu próbki wyglądało tak:

 

Sweter mi wyszedł tak:

 

Moim zdaniem mialam dobry pomysł na rękaw - czyli nie warkocz po środku na całej długości, tylko u dołu jako wykończenie:

 

Kołnierz zrobiłam w ten sposób: robiąc dwa przody, zostawiłam oczka z dwóch brzegowych warkoczy i bez nich wyrabiałam podkrój szyi. Potem po nabraniu tych oczek i tego co trzeba było na kołnierz, robiłam go coraz luźniej, coraz grubszymi drutami (zaczęłam od "4"). W ten sposób kołnierz się rozszerza bez "majstrowania" przy wzorze. Nie za bardzo za to wyszedł mi dolny brzeg - jeden rząd ściegu francuskiego + oczka rakowe. Jak na mój gust mógłby być mniej falbankowaty.

Na sweter zużyłam równo kilogram tej wełny (został mi jedynie mniej więcej dwumetrowy kawałek nitki) - robiłam na siódemkach:

 

 

sobota, 15 lipca 2006
Słodziak

W necie zwane Caraco Ajoure, a po mojemu słodziak

Oryginał wygląda tak:

Znalazłam w necie blog Nicool - jego autorka opisuje jak robi kolejne wariacje na jego temat (w tym blogu jest sporo zdjęć, z których można czerpać inspirację).

Dostałam na forum przepis na jego wykonanie, ale jest po francusku, a ja nawet po polsku z przepisów korzystać nie umiem, a graficznego schematu wzoru w tym przepisie brak.

W tej sytuacji gapiąc się na oryginał wymyśliłam:

Brzeg dolny zrobić tak (oznaczenia wszystkich symboli na końcu):

potem:

a pozostałą część falbanki tak:

Do zrobienia tyłu potrzebny był mi już tylko wzór w tzw. diamentowy ażur:

Tył wychodziłby ślicznie gdyby nie to, że się skręca:

Schemat wzoru "kocich łapek" jest taki:



Oznaczenia schematów:


Malgośka z forum robótki na drutach (czyli: małgoha 1) zwróciła uwagę, że w oryginale są w diamencikach cztery dziurki, nie trzy. Przesłała mi wzór na cztery dziurki:


Wzór Gośki ma tyle dziurek ile być powinno, z kolei podany przeze mnie, nie ma po bokach spuszczanych oczek, tylko takie z przeplotem, co całkiem śmiesznie wygląda.


Słodziak został skończony:

Zużyłam na niego 25 dkg bawełny tasiemkowej Sara (falbankę i wykończenia robiłam na "4", resztę na "5"):


Spis moli