RSS
poniedziałek, 19 czerwca 2017
Przepis na czapkę robioną enterlakiem

Pierwszy krok to decyzja ile ma być kwadratów i ile mają mieć oczek.

Moja czapka to 5 kwadratów po 11 oczek, czyli 55 oczek w obwodzie. Ciemna wełna to Kauni 6 ply (ryż), jasna Kauni 8 ply (dzersej).

Tu pojawia się pierwszy problem - czy zaczynać od ściągacza. Można, ale z uwagi na to że oczka idą na skos, to te 55 oczek w obwodzie  to za mało na ściągacz.  Z pojedynczej nitki wyszedł lichy i cienki. Dlatego zaczęłam metodą provisional cast-on, tak by potem móc dorobić ściągacz (wszystko o nabieraniu oczek oczek tu).  

Pierwszy rząd, po nabraniu zaplanowanej liczby oczek, robi się tak:

Potem już klasyczny enterlac, tyle że w przypadku czapki nie trzeba martwić się o drugą nitkę, cały rząd robi się jedną. Nabiera się jednym drutem oczka, potem nabiera się drugim oczka które czekały na agrafce i dalej jak w etelarlac'ku, jak ktoś nie wie, jest o tym w poprzednim wpisie (moim zdaniem bardzo wygodne są druty skarpetkowe). 

Jedyne o czym trzeba pamiętać, to by gdy kończy się rząd danego koloru, nitka "została" na wierzchołku:

Zostaje ściągacz, Ja zrobiłam podwójną wełną, "dodając jedno oczko" by ostatecznie po nabraniu liczba oczek była podzielna przez 4 (56). 

Jeszcze kwestia elastycznego zakończenia. 


Bardzo dobrze sprawdziło się, jako zakończenie to, jak ktoś nie ma cierpliwości albo zraża go angielski, chodzi o to by za każdym razem, po przerobieniu oczka "przekręcić" go, zgodnie z ruchem zegara.

Spis moli