|
sobota, 03 grudnia 2011
Rękaw robiony od góry
Rękaw robiony od góry, na okrągło i bez szwu. Ale nie reglanem. Na forum Gazety jest opis jak robić taki rękaw i są podane minimalnie inne proporcje. Dopiero po napisaniu tego wpisu, zauważyłam ten link. Punkt wyjścia to sweter z "dziurą" na rękaw - może być z tych, w których tył i przód robi się razem, ale nie musi. Mogą te części być tylko po prostu już zszyte.
Nabieramy oczka na okrągły drut, zaczynając od dołu (czerwony marker).
Potem dwa rzędy na okrągło. W przepisie, który był "punktem wyjścia" było podane, by przerobić jeden rząd, ja zrobiłam dwa, bo chciałam być pewna, że równo nabrałam i będzie dobrze wyglądać.
Teraz zaczyna się wyrabianie główki za pomocą skracanych rzędów (ja robiłam je w sposób opisany w poprzednim wpisie). W moim opisie prawa strona roboty, to oczka prawe, lewa strona - oczka lewe. Ale można robić rękaw innym ściegiem, niekoniecznie dżersejem. Na starcie warto w miejscu w którym zaczyna się nowy rząd wstawić marker (najlepiej pętelkę z włóczki, bo najmniej przeszkadza). W moim przypadku, po nabraniu oczko w oczko, na drucie miałam 62 oczka. Trzeci rząd: zaczynamy tak jakbyśmy dalej robili na okrągło, czyli po prawej stronie, przerabiamy 72% oczek (w moim przypadku było to 45 oczek) i "zawracamy" rzędem skróconym (zostawiamy "nie przerobione" 17 oczek). Czwarty rząd: (lewa strona roboty) przerabiamy po lewej stronie mniej więcej 44% oczek (w moim przypadku było to 28 oczek) i "zawracamy" rzędem skróconym (tych "nie przerobionych oczej jest teraz 35, pomiędzy nimi, w środku jest marker). Piąty rząd: (prawa strona roboty) przerabiamy 28 oczek, następnie "wyciągnięte" nitką oczko (tak jak jest to opisane w poprzednim wpisie) razem na prawo z następnym oczkiem (pierwszym z tych "nieprzerobionych) i "zawracamy" rzędem skróconym. Szósty rząd: (lewa strona roboty) przerabiamy 29 oczek, następnie "wyciągnięte" nitką oczko (tak jak jest to opisane w poprzednim wpisie) razem na lewo z następnym oczkiem i "zawracamy" rzędem skróconym. I tak dalej, i tak dalej. Główka rękawa powoli nabiera kształtu:
Przerabiamy tak, aż w skróconym rzędzie mamy 95% oczek - w moim przypadku było to 54 oczka (a "nie przerobionych oczek" zostało 8). Wtedy znów zaczynamy robić na okrągło. Główka rękawa gotowa.
Skrócone rzędy (z nitką)
Najlepszy z poznanych przeze mnie sposóbów na rzędy skrócone bez dziur. I do tego prosty i banalny. Pokazała mi go Gackowa na Szarotkowie. A że nie każda ma możliwość bywania na naszym Szarotkowie, poniżej wyjaśnienie: Robimy do miejsca gdzie trzeba zwrócić, odwracamy robótkę, bierzemy kawałek włóczki (wygodnie, gdy jest w kontrastowym kolorze), przekładamy przez włóczkę którą robimy i robić będziemy dalej, tak jak to jest pokazane na zdjęciu
Robimy następny rząd, ale co ważne: przerabiamy i pierwsze oczko
Jak już przerobimy ileś tam oczek tego rzędu, sytuacja na drucie wygląda tak:
Z bliska wygląda to tak
Gdy wrócimy już do miejsca wykonania "rzędu skróconego" pociągamy" za naszą nitkę pomocniczą, i utworzone w ten sposób oczko nakładamy na drut, na którym pozostawione były nie przerabiane oczka
Utworzone "wyciągnięciem" nitki oczko, przerabiamy z razem z następnym (to czy na lewo, czy na prawo zależy od wzoru który robimy)
Brak dziury gwarantowany !
poniedziałek, 01 lutego 2010
Czapka a
Czapka a'la Quincy część druga (i ostatnia) Czapkę rozgryzła Dziunia Podeszłam do niej jeszcze raz. I to co wyszło okazało się całkiem twarzowe.
Wszystko polega na właściwie zrobionym denku. Ma być okrągłe, a nie spiczaste. Czapka ma swoim kształtem przypominać toczek.
piątek, 28 sierpnia 2009
Czapka a'la Quincy
Czapka a'la Quincy Część pierwsza, czyli falstart (czy teraz jak już wiem jak się taką czapkę robi, będzie część druga jeszcze nie wiem). Na początku robi się pasek zwykłym dżersejem. Długość to oczywiście obwód głowy. Z szerokością większy problem. Ja zrobiłam za szeroki - 20 cm. A jak jest tak szeroki, to potem jest miejsce tylko na małe denko.
Potem się to zszywa, robiąc z tego wstęgę Möbiusa
Zupełnie nie potrzebnie sprułam początkowy rządek, tak by móc "otwarte" oczka zszyć jak najbardziej płaskim ściegiem.
Niepotrzebnie, bo tak się to potem składa, że ściegu i tak nie widać. Ma być tak, by było widać tylko lewą stronę dżerseju (ścieg układa się wtedy na ukos).
Moja czapka to falstart. Jak już wcześniej pisałam, pasek był za szeroki, więc miejsca na porządne denko było za mało, samo denko wyszło byle jakie i w rezultacie sama czapka wyszła zbyt "obcisła". Za to wełnę kupiłam na to świetną.![]()
poniedziałek, 04 sierpnia 2008
Upadły Ku Klux Klanik
Upadły Ku Klux Klanik Podwójny ściągacz.Potem zwiększyłam ilość oczek dodając co szóste oczko. Dalej ścieg płaski.
Ale nie zwężałam. Na koniec przerabiałam cały czas dwa oczka razem, aż na drucie zostało ich kilkanaście, i je zebrałam szydełkiem.
Fajnie się układa.
sobota, 09 lutego 2008
Prosty prostokątny szal
Prosty prostokątny szal Szal jest z książki Victoria Lace i tam zaliczono go do easy lace.
Skończony,w moim wykonaniu szal wygląda tak:
To, że obramowanie robiłam osobno i doszyłam dopiero na końcu uważam za bardzo dobry pomysł. Moim zdaniem łatwiej jest starannie i uważnie zszyć, niż cały czas pilnować się przy wkłuwaniu w oczka brzegowe. Ale ponieważ robiłam z mechatej i nie tak cienkiej wełny, nie wyszło tak wiotko jak we wzorze.
niedziela, 12 sierpnia 2007
Szalik w jesienne liście
Szalik w jesienne liście:Szalik wygląda tak (pochodzi z Vogue Knitting on the Go: Scarves
a wzór liści tak:
Może być z tego szalik
Ale szybciej robi się poduszkę
piątek, 24 listopada 2006
Kapuściana czapka
Kapuściana czapka: Zdjęcie tej czapki w Internecie wyglądało tak:
Czapkę robi się tak: 1 i 2 rząd oczka lewe, potem wg. wzoru:
* liczba tych oczek decyduje o szerokości paska, przy cienkiej włóczce może być ich więcej.
Podpowiedzi:
Gotowy wyrób na mojej córce wyglądał tak:
sobota, 12 sierpnia 2006
Bolerko
Bolerko:
Makneta z forum robótki na drutach, przetłumaczyła przepis: Druty 10 (ściągacze) i 10,5 Próbka: 14 oczek = 10 cm (na grubszych drutach
Zaczyna się od prawego rękawa. Przerabia się 4 rzędy ściągacza (52, 55, 57, 59) oczka, potem w zależności od wielkości dobiera się 7 (10, 8, 8) oczek. Przerabia jeszcze 3-4 cm. Następnie znowu dodaje po jednym oczku z obu stron rzędu i tak 3 razy. Przechodzi się na grubsze druty (na żyłce), przerabia jeden rząd i na końcu z prawej strony zakłada się marker. Robiąc według tego przepisu wychodzi to tak:
A po złożeniu tak:
niedziela, 30 lipca 2006
Fuksja
Fuksja (zebrane z rozproszonych wpisów na moim blogu) Słynny w sezonie zimowym 2005/2006 sweter wyglądał tak:
Mój pomysł na wzór wyglądał tak:
Lustrzane odbicie tego wzoru tak:
Co po zrobieniu próbki wyglądało tak:
Sweter mi wyszedł tak:
Moim zdaniem mialam dobry pomysł na rękaw - czyli nie warkocz po środku na całej długości, tylko u dołu jako wykończenie:
Kołnierz zrobiłam w ten sposób: robiąc dwa przody, zostawiłam oczka z dwóch brzegowych warkoczy i bez nich wyrabiałam podkrój szyi. Potem po nabraniu tych oczek i tego co trzeba było na kołnierz, robiłam go coraz luźniej, coraz grubszymi drutami (zaczęłam od "4"). W ten sposób kołnierz się rozszerza bez "majstrowania" przy wzorze. Nie za bardzo za to wyszedł mi dolny brzeg - jeden rząd ściegu francuskiego + oczka rakowe. Jak na mój gust mógłby być mniej falbankowaty. Na sweter zużyłam równo kilogram tej wełny (został mi jedynie mniej więcej dwumetrowy kawałek nitki) - robiłam na siódemkach:
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Kolejna przerwa
Kolejne przerwy
Mój blog
Spis treści
|